Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
184 posty 938 komentarzy

Moskwa, mamy problem...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Oglądam właśnie „relacje” w różnych telewizjach z wczorajszych obchodów Tragedii Smoleńskiej w Warszawie. Słucham również komentujących te obchody zaproszonych do studia gości, chociażby posła Niesiołowskiego.

Szczególnie na jego wypowiedź chciałbym zwrócić uwagę; ironiczny i bezczelny sposób, w jaki wypowiedział się w porannym programie tvp info na temat Marty Kaczyńskiej, dzień po obchodach rocznicy Tragedii Smoleńskiej, nie powinien być mu nigdy zapomniany. Nie będę tej wypowiedzi przytaczał w mojej notce; kto będzie chciał, to ją sobie z pewnością znajdzie. Nie ma sensu propagować słów, za którymi stoi wyłącznie nienawiść.

 

Również pan Sekielski, który zaproszony do porannego programu „wstajesz i wiesz”, prowadzonego przez pana Kuźniara, z marsową twarzą pozwolił sobie na komentarz, że jedynym miejscem, gdzie nie było wczoraj Jarosława Kaczyńskiego, był grób jego brata na Wawelu, doskonale wpisuje się w pewien ciąg wydarzeń, w pewną narrację, którą chciałbym poniżej zaprezentować.

Od kilku dni słychać było wypowiedzi polityków związanych z PO oraz Kancelarią Prezydenta, między innymi pana Nałęcza, do jakich to groźnych, dramatycznych, pełnych nienawiści scen może dojść w dniu 10.04.2011 na Krakowskim Przedmieściu. Były nawoływania do zakończenia żałoby, również ze strony duchowieństwa; były próby do choćby częściowego niedopuszczenia (sprawa koncertu) do manifestacji organizowanej przez Gazetę Polską.

Jednym słowem, słychać było strach strony rządzącej, że pod Pałac Prezydencki przyjedzie wielu, bardzo wielu ludzi, co podważy usilnie lansowaną od jakiegoś czasu przez „zaprzyjaźnione” media narrację, że ludzie są już sprawą Smoleńska zmęczeni. Postanowiono się więc odpowiednio do tych obchodów „przygotować”; przygotować w taki sposób, aby do szerokiej opinii publicznej nie przedostały się informacje o masowej skali rocznicowych manifestacji i demonstracji w Warszawie.

Aby tak się stało, strona rządowa postanowiła rozbić swój program uroczystości na trzy dni, poczynając już od 9 kwietnia, z najważniejszym akcentem w dniu 11 kwietnia w Smoleńsku, czyli spotkanie Miedwiediew – Komorowski. W ten oto sprytny sposób, zamiast dzisiaj omawiać i opisywać to, co się wydarzyło wczoraj w Warszawie, od rana mamy okazję zobaczyć zaledwie kilkusekundowe ujęcia wczorajszych manifestacji, w których nie ma żadnych szans na ocenienie ich skali, przeczytania przygotowanych przez manifestantów transparentów czy zobaczenia skupienia, powagi, ale również uśmiechu na twarzach manifestujących ludzi. Szczególnie widać brak ujęć z manifestacji wieczornej, kiedy w przemarszu z Archikatedry pod Pałac Prezydencki w sposób bardzo aktywny wzięło udział bardzo wielu młodych ludzi; aż serce rosło, kiedy na nich patrzyłem, bo wracała wiara, że „zaprzyjaźnionym” mediom nie udała się do końca operacja prania mózgów.

Zamiast tego omawiane jest spotkanie prezydentów Polski i Rosji; na tym dzisiaj koncentruje się uwaga mediów, a nie na tym, co się wczoraj działo pod Pałacem Prezydenckim.

W sobotę z kolei wybuchła sprawa „podmienienia” tablicy w Smoleńsku. Oczywiście, jest to bardzo poważna sprawa, świadcząca o prawdziwym stosunku władców Rosji do Polaków i w pełni przychylam się do słów Pani Zuzanny Kurtyki, która uznała to za nieprawdopodobny wręcz skandal.

Wydaje mi się jednak, że nie tylko o to w tej sprawie chodziło; zastanawiam się, czy nie była to celowo przygotowana prowokacja, mająca również za zadanie... „zagłuszenie” skali obchodów w Warszawie.

Dlaczego tak uważam?

Sprawa tablicy była omawiana nie tylko w sobotę, ale również bardzo intensywnie w niedzielę; padło na ten temat wiele ostrych słów, również ze strony osób, po których raczej bym się tego nie spodziewał. Kto śledził programy telewizyjne we wczorajszym dniu, wie o co mi chodzi; wie również, ile czasu poświęcono w „zaprzyjaźnionych” telewizjach złożeniu kwiatów o godzinie 8.41 rano przez Jarosława Kaczyńskiego pod Pałacem Prezydenckim i jak to zostało przedstawione relacjach, z których wynikało, że stało się to w obecności może kilkudziesięciu manifestujących osób, gdy tak naprawdę było ich tam kilka tysięcy; w jaki sposób pokazywano, czy raczej nie pokazywano, przemarsz manifestantów spod Pałacu Kultury i Nauki na Krakowskie Przedmieście, w którym wzięło udział co najmniej kilkanaście tysięcy osób, a pod Pałacem Prezydenckim czekało tam na nich drugie tyle; i przede wszystkim jak pokazano, czy raczej niemal w ogóle nie pokazano wieczornej, spokojnej manifestacji, w której wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy osób, trzymających w rękach dziesiątki flag i transparentów...

Reasumując: w ciągu ostatnich dwóch dni zrobiono wszystko, aby do szerokiej opinii publicznej przedostało się jak najmniej informacji pokazujących skalę rocznicowych manifestacji w dniu 10.04.2011 w Warszawie. Strona rządząca zdaje sobie jednak sprawę, jak wielu ludzi przyszło wczoraj manifestować na Krakowskie Przedmieście; zrozumiała, że Tragedia Smoleńska wciąż żyje w sercach i umysłach ludzi i nie uda się jej zamieść pod dywan tak, jak chociażby ostatnio bezczelnie zrobiono z aferą hazardową. Uważam, że strona rządząca naszym krajem czekała na dzień 10 kwietnia również z innego, bardzo ważnego powodu: z powodu polskiego raportu dotyczącego Tragedii Smoleńskiej...

„Oni” chcieli się dowiedzieć, jak wielu ludzi przyjdzie w tym dniu domagać się Prawdy; jak wiele osób przyjdzie pokazać swój sprzeciw i niezadowolenie; czy Polacy pokażą, że nie dali się zmęczyć tymi wszystkimi kolejnymi wrzutkami, fałszywymi informacjami, teoriami „ekspertów” propagujących „naciski” i zrzucających całą winą na polskich pilotów: czyli całą tą medialną papką, nie mającą zbyt wiele wspólnego z prawdą...

Przekonali się wczoraj, ilu nas było i stąd ich dzisiejsza wściekłość i... strach.

Polski raport wcześniej czy później będzie musiał zostać opublikowany. Teraz już wiedzą, że publikacja tego raportu nie przejdzie bez echa; nie zostanie przemilczana i pominięta, nie da się tej kwestii „załatwić” ani „zamieść pod dywan”.

Polski raport będzie musiał być w kontrze, przynajmniej częściowej, do raportu MAK; nie zapominajmy, że raport MAK zupełnie nie wziął pod uwagę odczytanej przez polskich specjalistów komendy kpt. Protasiuka „odchodzimy”, podanej na wysokości decyzyjnej 100 m, jak i dziesiątek innych polskich uwag do tego raportu – a zakładam, że polski Raport jednak będzie musiał te kwestie uwzględnić.

Cokolwiek nie będzie napisane w polskim raporcie, pokaże, że raport MAK jest w całości do odrzucenia: nie podaje on bowiem prawdziwej przyczyny zaistniałej Tragedii.

Cokolwiek nie będzie napisane w polskim raporcie, będzie musiało też podjąć kwestię odpowiedzialności; a ponieważ w związku z ujawnieniem tzw. nagrań z wieży w Smoleńsku sprawy zaszły za daleko, nie da się pominąć również odpowiedzialności strony rosyjskiej.

Czy w takim razie, widząc wczorajszą siłę i skalę manifestacji pod Pałacem Prezydenckim, ktoś z „nich”, z tych, którzy liczyli na to, że Polacy już niemal zapomnieli, co się rok temu wydarzyło, nie będzie musiał wziąć telefonu do ręki i powiedzieć do słuchawki:

„Moskwa, mamy problem...”

KOMENTARZE

  • W tejTelewizyjnejPierwszejStacjiDezinformacyjnej nie zabrakło Miecugowa
    który - jak i inne wzorce bolszewickiej propagandy - zaklinał rzeczywistość i wygłaszał pogardliwe tezy o tej garstce oszołomów, którzy już nawet nie czekają na polski raport w sprawie katastrofy, bo "wszystko wiedzą lepiej!". Autorytatywnie stwierdził, że prezes PiS odtrącił 3/4 Polski a ta 1/4, to taka zapiekła w swych uprzedzeniach, nienawiści ...
    Miecugow, siebie sytuuje oczywiście po stronie tych, którzy myślą rozsądnie. Ubolewał, ze nie ma definicji patriotyzmu. Tym przypomniał mi od razu Magdalenę Środę, która w którymś studio, na dźwięk tego obrzydliwego dla niej słowa, poderwała się i natychmiast ogłosiła wszem i wobec, że ONA to zna 25 definicji patriotyzmu.
    No i jeszcze, by utrzymać się w tym mainstreamowym nurcie, gadka Miecugowa, że są dwie Polski...
  • @1normalnyczlowiek
    Miecugow zrobił też duży wywiad z Amielinem - "niezależnym" badaczem Tragedii Smoleńskiej; program ten widziałem wczoraj wieczorem w tvn24. Nie będę się wypowiadał o "obiektywności" tego programu; każdy, kto kiedykolwiek oglądał "szkło kontaktowe" doskonale wie, jak ta "obiektywność" wygląda.
    Miecugow dwoi się i troi ostatnio, żeby pokazywać "właściwe" podejście do Tragedii Smoleńskiej.
    Ma Pan rację - ten "dziennikarz" i "redaktor" stara się jak może zaklinać rzeczywistość. Zastanawiam się tylko, co czuje każdego kolejnego dnia, kiedy po wielkich trudach zaklinania dociera wreszcie do domu i patrzy sobie prosto w oczy w lustrze...
    Pozdrawiam
  • @ander Tego akurat nie widziałem,ale gdy tylko znajdę trochę więcej
    Miecugow zrobił też duży wywiad z Amielinem

    czasu, to opiszę sobotnie popołudniowe spotkanie w TVN24 trzech oszustów, czyli trzech takich samych, jak Amielin "niezależnych" badaczy i ekspertów: Hypkiego, Gruszczyka i Latkowskiego.
  • @1normalnyczlowiek
    Bardzo dobry pomysł.
    Tych "ekspertów" trzeba dokumentować - mam nadzieję, że pewnego dnia pytania im będą zadawać nie "dziennikarze", tylko nieco inna instytucja...
    Pozdrawiam
  • @ander
    My Naród Polski
  • Komendę
    "odchodzimy"TVN zamienił wczoraj na pytanie!

    Pierwszy pilot-Odchodzimy?
    Drugi pilot -Odchodzimy.

    Tak więc to nie była komenda a zwykła prośba o radę...
  • @autor
    Rzeczywiscie! Puenta oddaje to co nalezy! Pacholki sovieckie, ktore oszukaly narod w 89 r. na czele z cwanym zulikiem Bolkiem,a nastepnie zaczely budowac swoje finansowe i polityczne imperium,wrogie narodowi, zdecydowaly sie na 10-ty Kwieietnia. Zdecydowaly sie,poniewaz poczuly sie silne finansowo i za protekcja swych mocodawcow KGB/ STASI> zlapaly wiatr w zagle, lecz bardzo sie zamotaly w tym spisku. Kazdy kij ma dwa konce! Wczorajszy dzien pokazal, ze jest jeszcze troche myslacych Polakow, na tyle,zeby rozpieprzyc ten burdel z prostytami w garniturach,obwieszonymi orderami,ktore sobie sami przyznali . Czuja goracy oddech zdrowej czesci spoleczenstwa. Ten oddech moze byc tylko wiekszy, coraz wiecej ludzi przeglada na oczy. Moglbym tu jeszcze napisac wiele, lecz zakoncze to taka klamra- Pod koniec stycznia 82, pojechalem do stolicy, poniewaz bylem szykanowany w pracy. Probowalem, jako 30-to latek naprawiac swiat. Owczesny swiat ciemnosci pewnego spawacza, dzisiejszego przyjaciela Bula K. Poszedlem wtedy na plac Tzw. Zwyciestwa, dzisiaj Marszlka P. zeby zapalic znicz, i ustawic go na spontanicznym krzyzu ze zniczy,krory odrastal kazdego dnia jak Feniks z popiolow. Widzialem tajniakow, czulem mrowie podniecenia, jednak postawilem znicz i odmowilem krotka modlitwe za internowanych. I to by bylo na tyle! Jak mawial nieodzalowany Profesor Stanislawski. Taki niby profesor kabaretowy,lecz jesli dzisiaj mafia serwuje nam gimnazjaliste profesora B. na powaznie,kiedy znaczna czesc narodu daje temu wiare, to ja sie pytam: Co jest kurwa grane? Czy my mamy juz przegrane? Czy ja mam dokonac zywota w Matrixie?
  • @WUJEK
    O, nie wiedziałem...
    To ciekawe: czyzby znowu wypowiedzieli się "eksperci"?
    Czy to już może autorski pomysł pani Pochanke, która jeszcze niedawno, w rozmowie z JK w faktach ppo faktach, chciała mu za wszelką cenę wcisnąć, że gen. Błasik jednak był w kokpicie, bo przecież był zarejestrowany jego głos?
    Nie dosłyszała, co na ten temat stwierdziła komisja Millera?
    Pozdrawiam
  • @gallux
    My mamy problem z Moskwą od bardzo dawna - ale jest to inny problem, jaki mają aktualny polski premier i prezydent...
    Pozdrawiam
  • Czy to nie kuriozalne, ze Kuzniar zaprasza do swojego programu Sekielskiego?
    Przeciez oni pracuja w tej samej stacji. To jakas mistyfikacja
  • @TEO
    "...lecz jesli dzisiaj mafia serwuje nam gimnazjaliste profesora B. na powaznie..."

    Też nie mogę uwierzyć, że społeczeństwo to kupiło.
    Czy uda się nam przebić z prawdą na jego temat?
    Nie tracę nadziei.
    Dziekuję za Pana komentarz, ostry, ale prawdziwy.
    Pozdrawiam
  • @TCL
    Prawdopodobnie chodzilo o wzmocnienie "przekazu" - gdyby to mówił Kuźniar sam do siebie, efekt byłby nieco mniejszy...
    Pozdrawiam
  • @ander Pochanke "błysnęła" ILS-em,jak pies jajami.Przepraszam,ale
    takie kiedyś było powiedzenie! :)
    Nie dość, że wygadywała głupoty a właściwie kłamstwa, to na dodatek była przy tym bezczelna - tyPOwa słoma z butów jej wychodziła.

    Natomiast to, o czym mówił Wujek, miało miejsce w sobotę, gdy ci trzej oszuści usiłowali m.in. wcisnąć, że to drugi pilot pierwszy powiedział "Odchodzimy" i do tego tonem pytającym. Podobnie, drugi pilot "lekko pociągnął wolant, by dać znać dowódcy, że trzeba to NATYCHMIAST!!! zrobić i szarpnąć zdecydowanie.
    Ale czego można wymagać od trzech idiotów, siedzących obok siebie i wzajemnie się nakręcających za garść srebrników ... :)))
  • @1normalnyczlowiek
    Ściślej mówiąc,w sobotę była rozmowa a wczoraj pokazano stenogram z wielkim czerwonym pytajnikiem,odpowiednio odczytany przez lektora.
    Myślałem,że szlag mnie trafi!

    http://673527.salon24.pl/
  • @WUJEK
    Czerwony pytajnik?
    Wygląda mi to na kolejną wrzutkę - czyli piloci się niby konsultowali...
    Jednym słowem I-szy pilot zapytał II-ego, co ma robić?
    No, no, nie brakuje im inwencji...
  • @1normalnyczlowiek
    Pochanke jest dokształcana przez Gruszczyńskiego, który jest jej rodziną - dlatego tak błyszczy ... intelektualnie, oczywiście ;), jako niemalże już ekspert od spraw lotnictwa. Niestety, przypomina mi ona mojego znajomego, którego rozwój w kwestii Smoleńska zatrzymał się jeszcze na etapie rosyjskich stenogramów wersja numer 1 i gen, Błasika w kokpicie.
  • @ander
    Pierwszy pilot-Odchodzimy?
    Drugi-No,nie wiem...
    Pierwszy-To się zdecyduj
    PULL UP
    Drugi-Muszę to przemyśleć
    Pierwszy-Może zapytam Starego?
    Drugi-Nie pytaj bo cię zabije

    Takiego stenogramu spodziewam się za rok w TVN24.
  • @WUJEK Tak jak i mnie. :)
    "Myślałem,że szlag mnie trafi!"

    http://tinyurl.com/3tf2bbb
    http://tinyurl.com/3otjj8c
    http://tinyurl.com/3ruxayb

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej