Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
184 posty 938 komentarzy

Bronald.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Najlepiej przytaczać własne słowa polityków, bo skoro je wypowiadają, to muszą w nie wierzyć, prawda?

Najpierw polityk numer jeden; jutro ma się ukazać z nim wywiad w newsweeku. Co ciekawego powiedział w tym wywiadzie? Jeszcze dokładnie nie wiem, ale na stronie internetowej newsweek.pl można przeczytać fragment tego wywiadu, mający być zapewne zachętą do przeczytania całości:

Newsweek: Jarosław Kaczyński przestrzega, że prezydencja stworzy okazję dla promowania się Platformy w czasie kampanii wyborczej.
Donald Tusk:
Przekonanie, że prezydencja jest świetnym pretekstem do rządowej propagandy, to mit – i paru europejskich polityków się o tym przekonało, bo zaraz potem stracili władzę. Ale przede wszystkim uważam, że, Bogu dzięki, w Polsce skończył się czas budowania reputacji za pomocą spotkań międzynarodowych i zdjęć ze znanymi politykami. Nawet jeśli jest to prezydent Barack Obama. Zamieszanie wokół zdjęć pewnego polskiego polityka z prezydentem USA pokazuje, że wpada się w niezłe tarapaty, gdy człowiek zbytnio postawi na tego typu inwestycję.

Niesamowite! Ucieszyłem się, bo rozsądnie człowiek mówi, prawda? Nie ma, jak to mozolna praca dla dobra kraju, bez niepotrzebnie błyskających fleszy czy namolnych, telewizyjnych kamer. I wszystko byłoby dobrze, ale przypomniało mi się, że kolega polityka numer jeden, polityk numer dwa... troszkę inaczej się na ten temat niedawno wypowiadał. Najlepiej, kiedy przytoczę jego własne słowa:

Każdemu prezydentowi bym życzył na przyszłość - i w przeszłości również - żeby mógł się pochwalić zrobieniem dla Polski czegoś takiego, jak ja: w sensie kontaktów zagranicznych to jest korona Himalajów: (...) papież, prezydent USA, prezydent Rosji, prezydent Niemiec i teraz jeszcze jutro prezydent Francji i pani kanclerz Merkel, a w najbliższym czasie dalsze kontakty na najwyższych szczeblach, a to jest dowód, że Polska odzyskuje swoją pozycję kraju o stabilnej polityce, ważnego partnera i kraju, z którym chce się utrzymywać kontakty na najwyższych szczeblach - przyznał Komorowski.

Zastanawiam się teraz, czy prawdą jest to, co mówi polityk numer jeden, czy też polityk numer dwa. I jeszcze tak sobie myślę, że dla własnego komfortu psychicznego, najlepiej by było jakoś połączyć te wypowiedzi obydwu polityków, abym nie miał poczucia rozdwojenia jaźni, nie mówąc już o tym, abym nadal wierzył, że polityk numer jeden i polityk numer dwa powiedzieli to, co naprawdę myślą, prawda?

Jakby to miało wyglądać?

To proste: trzeba się spotykać, ale tak, żeby nikt nie robił zdjęć, przynajmniej z bliska, choć żeby jednocześnie wszyscy wiedzieli, że do spotkania doszło. No i na wszelki wypadek najlepiej, żeby nie za bardzo było wiadomo, o czym na takim spotkaniu była mowa; nie będzie wtedy potrzeby... niczego dementować.

KOMENTARZE

  • Jaki Bronald?
    Przecież to czysty Donnek, albo oficjalnie Donnisław.
    A Twoja konkluzja, to nic innego - jak efekt filozoficznej walki przeciwieństw.....
    Piękna.
    Pijarowcem powinieneś zostać.
  • @Ander
    jakby to był polityk z sojuszu ten Pan Obama... a nie z wrogiego mocarstwa... to może nie wynikałoby z tego nic kłopotliwego... próbując pokrętność przyjętej taktyki dezawuacji zrozumieć...
    pozdrawiam.
  • @grazss
    "Pijarowcem powinieneś zostać."

    Takiego komplementu jeszcze w życiu nie dostałem!
    Bo... to... komplement... czy może jednak nie? ;)

    Pozdrawiam
  • @Avern
    Ja się ostatnio głęboko zastanawiam, gdzie teraz są umiejscowione wrogie mocarstwa. Przez nasz aktualny rząd, oczywiście.
    Tak sobie na przykład myślę: czy nota dyplomatyczna do Watykanu to do wrogiego mocarstwa, czy wręcz przeciwnie? ;)
    Pozdrawiam
  • @ander
    Ale masz wątpliwości - przecież, że do wrogiego... Kto powiedział "Nie będziemy klękać przed księżmi", czy jakoś tak...?

    Ten wywiad trzeba sobie koniecznie zachować - doskonały do punktowania Donka po 1 lipca.

    Pozdrawiam.

    PS. Ale mi poprawiłeś humor na dobranoc tym wpisem. Mmmmmm..niam, mniam !
  • @ander
    no właśnie jakże to tak w sojuszu z wrogimi mocarstwami być... albo wystąpić albo sprawdzić w Wikipedii z kim obecnie jesteśmy... bo trwanie w błędnym nazywaniu sojusznika wrogiem, a wroga bratnim narodem to co najmniej bezobjawówka się kłania zarządcom i ich rzecznikom vel maleńkaja oszybka...
    Pozdrawiam.
  • @contessa
    Cieszę się, że Ci humor poprawiłem :)
    Świetnie to wyłapałaś, z tym klękaniem!
    Powinienem wstawić to do notki, ale mam nadzieję, że sama coś napiszesz na ten temat :)

    Pozdrawiam
  • @Avern
    "...bezobjawówka się kłania..."

    Może powinni zostać poddani badaniom?
    Proponuję na początek psychiatryczne, bo to teraz modne.
    Chyba nie zgłoszą sprzeciwu? ;)

    Pozdrawiam
  • @Polonia
    Tusk na niedawnej konferencji PO w Gdańsku powiedział, że PO (czytaj - rząd) nie będzie klękać przed Kościołem.

    Pozdrawiam.

    PS. A Radzio S. nawet buty nuncjuszowi papieskiemu leżąc na brzuchu ucałuje żeby tylko Watykan ukarał o.Rydzyka. Ale figa z makiem.
  • @contessa
    Aż tak daleko się posuwa? ;)
    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej