Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
184 posty 938 komentarzy

Las w budowie, a zajączek sobie... debatuje.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Srata tata tata, srata tata tata... - podśpiewywał sobie wesoło zajączek, idąc leśnym duktem. - Będzie debilna debata, srata tata tata...

Nagle stracił równowagę; stało się tak z powodu olbrzymiej dziury, w którą wpadła jego prawa noga. Niestety, dziura była głęboka; zajączek pomimo machania rękami, wyrżnął twarzą prosto w krawędź dziury, a następnie wylądował na jej dnie. Z jego gardła wydobył się wściekły bulgot:

- To ma być ten przechodni dukt? Jaki on przechodni! Nie wytrzymam! Chyba w końcu wyp....ę tego specjalistę od in... infart... infartsturktury! Rozkopał wszystkie dukty, jak jakiś psychol! Nigdzie nie można normalnie dojść!

Zajączek, nadal bluzgając i usiłując jednocześnie wytrzeć rękawem krew cieknącą z nosa, co doprowadziło jednak tylko do roztarcia jej po całej twarzy, wyciągnął z kieszonki swoją tajną komóreczkę i wybrał numer do swojego podwładnego, odpowiedzialnego, czy też raczej nieodpowiedzialnego za leśne dukty.

- Ty debilu! - ryknął, jak tylko usłyszał jego głos w słuchawce. - Musiałeś wszystko rozkopać w lesie? Znowu wpadłem! Nie z kim, tylko w co! W dziurę, kretynie! Że co? Las w budowie? Aaa, no tak, to nasze hasło na wybory... No dobra, ale musiałeś to potraktować dosłownie? Przecież wiesz, że sobie jaja z lemingów robimy! Że co? Mam latać? Czym, idioto! Przecież po raporcie zlikwidowaliśmy transport dla vip-ów! Jak to dlaczego? Kwity trzeba było zniszczyć, ty baranie jeden! I nie gadaj o takich rzeczach przez telefon! Tak, teraz już wszystkich podsłuchujemy! Nawet siebie, pajacu! Nie wiesz po co? To się niedługo dowiesz, jak cię wyp.....ę! - wrzasnął zajączek, rozłączył się i zaczął gramolić się z dziury.

-Aaa! Ratunku! Bandyta! Złoczyńca! Pomocy! - usłyszał nagle nad swoją głową przeraźliwy wrzask.

Spojrzał do góry; to była wściekła kocica, która przerażona czmychnęła w stronę lasu. Szybko wylazł na powierzchnię i zaczął do niej krzyczeć:

- Stój, idiotko! To ja, zajączek! Nie poznałaś mnie? No stój, kretynko! Masz może chusteczkę?

Wściekła kocica ociągając się zawróciła, niepewnie podeszła do zajączka, łypnęła okiem w stronę dziury i dopiero wtedy odetchnęła.

- Proszę - podała mu kawałek szmatki, który kiedyś być może był chusteczką, ale było to z pewnością w czasach Powszechnego Lasu Ludowego .

- Co tak uciekałaś? - zapytał zajączek,  wycierając jednoczesnie z twarzy krew. - Nie poznałaś mnie?

- Myślałam, że... eee... yyy... - kocica zaczęła się jąkać.

- To ty myślisz? Nieprawdopodobne... No to co myślałaś, ty zafajdana specjalistko od korupcji? - zajączek na koniec wysmarkał się w chusteczkę i oddał ją kocicy.

- No wiesz... Niektórzy mówią, że ty... yyy... - wściekła kocica wyraźnie się zapowietrzyła.

- No co JA! Wyduś w końcu z siebie, ty poszukiwaczko dorszy za 6,50! No!?

- Że ty jesteś przebranym wilkiem! - wypaliła kocica i z wrażenia zemdlała.

Zajączek zbystrzał i błyskawicznie rozejrzał się dookoła, ale na szczęście wokół nie było widać żadnej pałającej nienawiścią kaczuchy.

- Cicho, głupia... -syknął. - Chyba dorwałaś się do mojego soczku z trawy, żeś taka odważna, co? Gdybyś ty wiedziała, kim ja naprawdę jestem, to byś ze strachu ogon sobie odgryzła...

No dobra. Idę na tę debatę. Odpytam się w zaprzyjaźnionej telewizji o swoje sukcesy i będzie git. Może nawet zdążę jeszcze dzisiaj pocharatać w gałę, co? - pomyślał zajączek i spojrzał na swój zegarek marki спутник, który kiedyś dostał w prezencie na pewnym szkoleniu. - No pewnie, że zdążę!

 

Wszelkie podobieństwo do prawdziwych, istniejących zwierzątek, jest zupełnie przypadkowe i niezamierzone.

KOMENTARZE

  • @Nathanel
    Minęły cztery lata, więc teoretycznie byłoby o czym debatować.
    Niestety, gryzipiórki wolą zajmować opozycją, chociaż od niej przez ostatnie cztery lata niemal nic nie zależało.
    To nie jest normalne...

    Pozdrawiam
  • Las w budowie, a zajączek sobie... debatuje.
    ciekawe kto temu kierownikowi budowy skacze po piwo ... krewni i znajomi królika?
    Pozdrawiam i przypominam, że dawno nie było analizy zamieszczonej;)
  • @Avern
    Na razie bardziej zastanawiam się nad konsekwencjami przemiany pancernej brzozy w zwykłą brzózkę - pewnie już czytałeś?
    Ciekawe, czy nastąpi reakcja czynników oficjalnych.

    Pozdrawiam serdecznie
  • @ander
    w pierwszym fachowym komunikacie o katastrofie kolejowej jaka się ostatnio w naszym kraju zdarzyła oficer bodajże policji poinformował słuchaczy, że fachowcy od katastrof biorą ze sobą kamerę sferyczną jeżeli dobrze zapamiętałem aby zrobić materiał video w 3d do analizy elementów i ich ułożenia w przestrzeni... w badaniach największej katastrofy jaka się przytrafiła Polsce po II WŚ nie ma nawet solidnej dokumentacji zdjęciowej z powietrza obrazującej rzekome miejsce zdarzenia... to tyle za cały komentarz wypocin z czoła pana szefa komisji rządowej. okłamują cały naród i świat w świetle kamer i z uśmiechem na twarzy.
    Pozdrawiam.
  • @ander
    w kwestii w/w...

    http://www.google.pl/url?sa=t&source=web&cd=1&ved=0CB4QFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.policja.pl%2Fportal%2Fpol%2F1%2F68871%2FTrwa_wyjasnianie_okolicznosci_katastrofy_kolejowej.html&rct=j&q=kamera%20sferyczna%20w%20katastrofie%20kolejowej&ei=CTZpTsmBNpCu8QPB-o0Q&usg=AFQjCNHaWoJa3lvOpkeD8dIZKuFtW9r51A&cad=rja

    zdjęcia podstawionego amelka i galerie internetowe jako załączniki w raporcie... pusty śmiech.
  • @Avern
    ...w znaczeniu amielinka...
  • @Avern
    Cóż można dodać...
    Wygląda na to, że albo nie robiono żadnych zdjęć pomiędzy 10 a 13 kwietnia, albo... zaginęły, tak, jak te satelitarne, które ponoć otrzymaliśmy, ale nie wiadomo, kto je dostał.

    Pozdrawiam
  • @ander
    moim skromnym zdaniem na miejsce niewyjaśnionego zdarzenia ze skutkiem śmiertelnym po ujawnieniu zdarzenia jedzie albo ekipa dochodzeniowo - śledcza ze sprzętem albo ekipa czyszcząca miejsce z dowodów... jeżeli "nasi" eksperci nie zabezpieczyli żadnego materiału dowodowego to po co tam pojechali? jeżeli im nie pozwolono zabezpieczyć żadnego materiału dowodowego to niech to powiedzą... być może ktoś to kiedyś uwzględni jako okoliczność łagodzącą... wiemy już co kopała pani Kopiąca na metr w ziemi... jednak jako pani od szczepionek to ma ona pewien niezaprzeczalny pozytywny wpływ na polskie społeczeństwo o którym chyba nie wie:

    "Smoleńsk to szczepionka na kłamstwa zarządców... "

    a odporności na nie nabrały miliony ludzi... nic już na to towarzysze nie poradzicie... możecie sobie wsadzić całą 42 plazmę w tyłek razem z redaktor prowadzącą.

    "ni chuja siebia..." niezależnie od źródła tego filmu każde jego pochodzenie potwierdza przygotowanie i manipulację totalną w tym zdarzeniu.
    Pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej