Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
184 posty 938 komentarzy

Zajączek kończy prezencję.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Szanowni przywódcy Unii Lasów! - ryknął zajączek i potoczył swoim słodkim, wilczym wzrokiem po prawie pustej sali, bo i tak wszyscy generalnie mieli go w du... znaczy się, głębokim poważaniu.

-Minęło pół roku od naszego spotkania na początku mojej prezencji.... - mówiąc to, zajączek wypiął dumnie cherlawą pierś - ...deklarowałem wówczas swoje wielkie przywiązanie do kapuchy oraz idei jednostronnie korzystnej współpracy. Wiedziałem, że zbliża się kryzys, nie tylko na polu kapuchy, ale również w kwestii zaufania, ale zrobiłem wszystko, żeby i wilczyca i niedźwiedź ufali mi tak, jak nikomu innemu. Starałem się jak najlepiej wypełniać zadania, które zalecała mi wilczyca. Znaczy, zlecała. A to sześciopak przytargałem z aldika, a to rozpracowałem naszych partnerów wschodnich, co to na niedźwiedzia wybrzydzali, a nawet doprowadziłem do tego, że Unia Lasów stoi na rozdrożu, jak po cichu ustaliłem z niedź... aa, ee, znaczy się, stoi na rozdrożu, żeby był wybór. Tak właśnie. Gdyby nie stała na rozdrożu, to wyboru by nie było, jasne, tępaki? No... - westchnął zajączek i otarł pot z czoła, bo mało brakowało i by się na amen wysypał.

Stoimy więc na rozdrożu, to i mamy wybór - kontynuował zajączek, popijając ukradkiem soczek z trawy. - Albo razem damy się wydy... znaczy się, wydostać z kryzysu, albo podejdziemy do tematu egoistycznie, żeby haniebnie zaspokoić... zaspokoić... te, no...  o! Swoje żądze! To byłby jednak błąd! Chorobliwy błąd! Światłe kierownictwo naszej unii lasów, czyli żabojad i wilczyca, doskonale wiedzą, że jedym lekarstwem na chorobę jest DYSCYPLINA! Niech każdy zrobi rachunek sumienia, chłe, chłe, chłe... - zarechotał zajączek, bo doskonale sobie zdawał sprawę, że właśnie palnął dowcip swojej prezencji, ale zaraz spoważniał, bo transmisja szła na żywo i trzeba było, jak zwykle, pozorować - ...kiedy zaczął łamać ustalenia traktatu naszej wspaniałej, cudownej, kochanej unii lasów! - wrzasnął zajączek i splunął obok mównicy, aby zamanifestować swoją pogardę wobec tych palantów z południa, którzy dali się złapać.

Jesteśmy za intergracją, a nie za de... de... degeneracją! -  dodał donośnie. - Jesteśmy przeciwko biciu piany o dzieleniu na lepszych i gorszych, bo przecież już dawno wszystko podzielone! Lepsze są ochłapy ze stołu wilczycy niż jakieś głupie chrzanienie kaczuch o niezależności! Sikorka w moim imieniu już zapowiedziała, że my się od tych ochłapów nie damy wykluczyć, a wy, nienawistne kaczuchy, możecie sobie zdychać z głodu, już my wam w tym pomożemy! - ryknął zajączek, waląc jednocześnie w mównicę z główki, bo kaczuchy zawsze doprowadzały go do pasji, nawet, jak milczały.

Coś trzasnęło i mównica rozpadła się na dwie części, po czym przewróciła na podłogę, rozpadając się na drobne kawałki.

Ja pier...ę! - przeklął przestraszony zajączek. - Quo ante bellum tu chyba nie wchodzi w rachubę... - szepnął do siebie po łacinie, którą to miał doskonale opanowaną, dzięki harataniu w gałę.

Rozejrzał się niepewnie po sali, ale tak, jak na początku, tak i w dalszym ciągu wszyscy najwyraźniej mieli go w du.... znaczy się, w głębokim poważaniu. Nie miał pojęcia, jak wybrnąć z tej idiotycznej sytuacji, ale na szczęście z kłopotu wybawiła go wilczyca.

Dobra zając, spier...j - powiedziała, ziewając. - Tylko jutro przynoś mi tu w zębach obiecaną kapuchę, jasne?! Bo jak nie, to o stołeczku w Zarządzie Unii Lasów będziesz mógł sobie tylko pomarzyć, ty matole!

KOMENTARZE

  • "Dobra zając, spier...j "
    coraz mniej widać i słychać zajączka ostatnimi tygodniami... coraz mniej.
    pozdrawiam.
  • No,
    zajączek się baaaardzo starał ostatnio.
    Może go przyjmą do tej Unii Lasów..., może na furmana?
  • @Avern
    Zajączek mości sobie nowe gniazdo.
    Może mu już las i nienawidzące go z całego serca kaczuchy tak zbrzydły, że planuje wyprowadzkę?

    Pozdrawiam
  • @grazss
    Furman... hm.
    Stawiałbym na pomocnika furmana.
    Albo na zastępcę pomocnika furmana ;)


    Pozdrawiam serdecznie
  • @ander
    A nie lepiej takie cuś co furmani wieszają pod końskim ogonem ??
    Pozdrawiam.

    PS. "Nasz" furman kiedyś (nasz bo co roku przywoził nam węgiel) nazywał to... gównołap.
  • @contessa
    Świetne! :)
    Bardzo mi się podoba.
    Postaram się zapamietać, może gdzieś użyję w przygodach mojego (nie) ulubieńca :)

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej