Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
184 posty 938 komentarzy

Dziennikarz, marynarz, ksiądz lub policjant.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Naczelna Prokuratura Wojskowa, jak wiadomo, prowadzi śledztwo w sprawie Tragedii Smoleńskiej, która wydarzyła się w dn.10.04.2010 r.

Bardzo intensywne śledztwo. Jak na razie udało się jej oskarżyć... własnego prokuratora, Marka Pasionka, któremu postawiła zarzuty o ujawnienie "nieuprawnionym osobom, w tym dziennikarzom, informacji z postępowania dotyczącego katastrofy smoleńskiej". (1)

Jak można dalej wyczytać na portalu TVP.Info, "śledztwo zostało umorzone w pięciu wątkach. W kwestiach dotyczących udzielania dziennikarzom informacji oraz ujawnienia nieuprawnionej osobie tajemnicy śledztwa w okresie od września do grudnia zeszłego roku umorzenie nastąpiło z powodu niewykrycia sprawcy. Natomiast – jak dodała prokurator – w wątku dotyczącym spotkania 7 czerwca 2010 r. z przedstawicielami ambasady USA umorzenie uzasadniono „brakiem danych uprawdopodobniających popełnienie przestępstwa”.

Z kolei brak znamion przestępstwa był powodem umorzenia w wątku podejrzenia fałszywych zeznań „poprzez zaprzeczanie o wykonanych połączeniach telefonicznych”. Prokurator dodała, że z powodu „znikomej szkodliwości społecznej” umorzony został też wątek rozpowszechniania informacji ze śledztwa bez wymaganego zezwolenia przez dziennikarzy „Rzeczpospolitej”.

Ta ostatnia sprawa wywołała jednak chwilową burzę w mediach, bowiem dziennikarze Maciej Duda (tvn24.pl), Cezary Gmyz i Grażyna Zawadka (oboje "Rzeczpospolita")uważają, że byli inwigilowani przez prokuraturę niezgodnie z prawem, w celu dotarcia do ich informatorów, których chroni tajemnica dziennikarska. (2)

Prokuratura zaprotestowała. W ciągu kilku ostatnich dni wydała w tej sprawie kilka oświadczeń, co niechybnie świadczy o tym, że sprawy związane z tzw. "śledztwem smoleńskim" traktuje bardzo poważnie. Komunikatów tych było trzy, jeden w dn.29.12.2011 (3), czyli wczoraj, a aż dwa dzisiaj, czyli 30.12.2011 (4)(5). Chciałbym zwrócić Państwa uwagę na ten komunikat z 29.12.2011, choć polecam Państwu lekturę wszystkich trzech. Pozwolę sobie przytoczyć jego dłuższy fragment:

"(...) Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu prowadziła śledztwo dotyczące ujawnienia osobom nieuprawnionym informacji stanowiącej tajemnicę śledztwa sprawie katastrofy smoleńskiej tj. o przestępstwo z art. 266 § 2 kk. W toku śledztwa poddano analizie połączenia jakie wykonywał z telefonu służbowego prokurator Marek Pasionek, nadzorujący wówczas śledztwo Po. Śl. 54/ 10, prowadzone przez Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Poddano także analizie inne połączenia telefoniczne wykonywane przez prokuratorów posiadających informacje stanowiące tajemnicę śledztwa. Aby ustalić z kim kontaktowali się prokuratorzy zaangażowani w prowadzenie śledztwa, wydano szereg postanowień o zwolnieniu z tajemnicy służbowej operatorów i podanie danych abonentów numerów telefonicznych, z którymi kontaktowali się prokuratorzy. W chwili wydawania postanowienia dotyczącego numeru telefonicznego prokurator podejmujący decyzję nie wiedział kto jest abonentem tego numeru, lub kto się nim posługuje. Zatem nie posiadał informacji, czy dany numer telefoniczny użytkuje dziennikarz, marynarz, ksiądz lub policjant."

Co na to Cezary Gmyz?

"– W aktach postępowania jest płyta z moimi billingami uzyskanymi od operatora, mam też kopie pism, z których wynika, że prokuratorzy zostali poinformowani do kogo należy telefon.Nazwa abonenta nie pozostawiała wątpliwości co do tego, że chodzi o dziennikarza– zaznaczył Gmyz.

Dodał, że złoży w sprawie zażalenie do sądu oraz zawiadomienie o podejrzeniu przekroczenia uprawnień przez wojskowych prokuratorów. – Prokuratura przekroczyła uprawnienia, biorąc moje billingi, ponadto prokuratorzy wojskowi z Poznania nie mieli prawa badać wątku rozpowszechniania przez dziennikarzy informacji ze śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej bez zezwolenia – powiedział Gmyz." (6)

"Śledztwo" smoleńskie trwa. Prokuratura Wojskowa, jak widać,  pracuje w pocie czoła.

Zapomniałbym dodać. Co prawda śledztwo w sprawie prokuratora Pasionka zostało umorzone, ale " Prok. Pasionek od października ma zarzuty dyscyplinarne w sprawie „przecieków” ze śledztwa smoleńskiego.

Rzecznik dyscyplinarny w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej skierował 2 grudnia do sądu dyscyplinarnego w NPW wniosek o wszczęcie przeciw prok. Pasionkowi postępowania dyscyplinarnego – powiedział prok. Marcin Maksjan z NPW" (1)

No tak, sprawiedliwość musi w końcu zatryumfować, nieprawdaż?

 

Wytłuszczenia w tekście pochodzą od autora. Materiały źródłowe:

(1) http://tvp.info/informacje/polska/sledztwo-w-sprawie-pasionka-umorzone/5961031

(2) http://wiadomosci.onet.pl/kraj/dziennikarze-inwigilowani-za-smolensk-nic-sie-nie-,1,4984097,wiadomosc.html

(3) http://www.npw.gov.pl/491-4a112b267c50b-33790-p_1.htm

(4) http://www.npw.gov.pl/491-4a112b267c50b-33802-p_1.htm

(5) http://www.npw.gov.pl/491-4a112b267c50b-33803-p_1.htm

(6) http://tvp.info/informacje/polska/telefony-dziennikarzy-znow-na-podsluchu/6049124

KOMENTARZE

  • @Autor
    robimy zrzutkę na biuro - i jego utrzymanie
  • @Trybunał Obywatelski
    Jakie biuro masz na myśli?
  • coś mi się wydaje,
    że to poszło do kosza ,NPW zaczyna od nowa z tym 'śledztwem', skoro teraz pojechali do Smoleńska zrobić to co miała zrobić na początku.[obmiary lotniska].
  • @jolkus
    Śladów lakieru na pancernej brzozie już nie znajdą (że ich nigdy tam nie było to inna sprawa). Taką właśnie mamy prokuraturę!
  • wersja która ma sens
    http://gazetawiecborska.pl/2011/04/13/szokujaca-fakty-tu154m-wyladowal-w-smolensku/

    1. Wytłumaczenie dla strzałów.
    2. Wytłumaczenie dla tego wiecznie mnie zastanawiającego przesunięcia w czasie, katastrofa miała miejsce o 8:39, a mass-merdia przez pierwsze tygodnie łgały o 8:56. Do czegoś potrzebowali tych 15 min.
    Za dużo świadków opóźnionego rozpoczęcia "akcji ratunkowej".
    3. No i odpowiedź na pytanie jak zabezpieczyli się Rosjanie, gdyby jakimś cudem Polacy zdołali wylądować eksplozja by nie nastąpiła.
    4. Nieznaleziony na miejscu zamachu kokpit.

    Chociaż osobiście skłaniam się ku wersji, że przyczyny katastrofy były dwie, pierwsza unieruchomiła elektronikę i sprowadziła samolot na ziemię, a druga dokończyła dzieła zniszczenia.
    Najbardziej przerażające są plotki o odjeżdżających z miejscach wypadku karetkach, bóg jeden raczy wiedzieć ile mogli torturować generałów by wyciągnąć z nich wszelkie możliwe informacje.
    5. Co z kolei odpowiada dlaczego część ofiar została zidentyfikowana na podstawie DNA, po prostu niewygodne dowody musiały zostać zutylizowane.

    6. Odpowiada również na wątpliwości dotyczące zalutowanych trumien, jak prawdopodobne w tym scenariuszu, że na ciele ofiar faktycznie możliwe jest znalezienie śladów tego czy innego rodzaju materiałów wybuchowych.

    sporo odpowiedzi, tylko gdzie znaleźć ostateczne potwierdzenie
  • @jolkus
    Sądzę, że to działania pozorowane. Teren zniwelowany, wiele drzew wyciętych pomiędzy BNDB a DS, nie za bardzo wiem, co w zasadzie mogą tam wymierzyć. Ścięcia drzew, których już nie ma? Obejrzeć magnetofony P-500 na tzw wieży, które najpierw niczego nie nagrały, potem się okazało, że jednak nagrały, ale nie wszystko (cześć ścieżek jest zdaje się, pusta, albo są na nich nagrania z 2009 r.) i zakończyły nagrania zaraz po tzw."katastrofie"?

    Pozdrawiam
  • @pocztax
    Pancerna brzoza staje się powoli ich przekleństwem. Chyba zaczynają już żałować, że tak bardzo się przy niej upierali (ci w Polsce, bo ci w Rosji mówili, że i tak samolot by spadł).

    Pozdrawiam
  • @ander
    "Sądzę, że to działania pozorowane."
    w końcu po rzuconej przez prof. Nowaczyka i Biniendę rękawicy ekspertyz muszą mieć jakieś profesjonalnie wyglądające materiały, żeby się na nie powołać... wcześniej była propaganda makowinowo - anielinowa przyjęta na słowo.
    "wy mówicie, że to była katastrofa... my wam wierzymy, że katastrofa i na tej podstawie badamy wyłącznie katastrofę... wzajemne alibi."
    pozdrawiam.
  • @Avern
    "wcześniej była propaganda makowinowo - anielinowa przyjęta na słowo."

    Tak faktycznie mogło wyglądać. Musi ich te niezależne śledztwo, działalność Zespołu AM, działalność setek blogerów ciągle szukających dziury w całym (wg nich, oczywiście), czy artykuły dziennikarzy z ND, GP, Uwarzam Rze itp. strasznie wkurzać.Muszą się włóczyć po jakiejś Rosji i udawać, że coś tam mierzą.
    Ciekawe, co. Możemy zresztą i tak się nigdy tego nie dowiedzieć, bo mam przeczucie, że ich materiały będą utajnione i nie dostępne publicznie.
    No cóż, jaka prokuratura, takie "sledztwo"...

    Pozdrawiam
  • all
    Pokazy lotnicze w Tuluzie. Samolot Airbus A320 z 136 osobami na pokładzie wleciał w las. Gęsty, "dorosły" las, a nie jakieś tam brzózki. Zginęły 3 /słownie trzy/ osoby. Prędkość taka sama jak TU-154M.

    http://www.youtube.com/watch?v=-kHa3WNerjU
  • @ander
    "Muszą się włóczyć po jakiejś Rosji i udawać, że coś tam mierzą."

    A mają w Polsce (jeszcze) bardzo ważne dowody!!! Leżą w grobach!!! Jakiej rangi to dowody widzimy z przecieków sprawy Wassermanna.

    Pozdrawiam.
  • @Alan Parsons Project
    I wysokość ta sama. Chciałbym widzieć czy ma odłamane skrzydła.
  • @pocztax
    czasem jednak jest tak jak tu
    http://www.youtube.com/watch?v=3fWvBnJBbqg
  • @stefan1977
    No, właśnie. Przeżyli!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej