Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
184 posty 938 komentarzy

"Oskarżam polskie media".

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie , tym razem to nie ja je oskarżam - robi to... Rosjanka, która mieszka w Polsce. Które media, jakie? I tu się Państwo zdziwicie - Jekatierina B. oskarża... TVN24 oraz TVP Info.

A o co te media są oskarżone? Najlepiej będzie, jak przywołam jej własne słowa:

"W niedzielę oglądałam TVN 24 i TVP Info. W prawie każdym z materiałów pojawiały się nawiązania do polityki i historii. Mówiono o marszu rosyjskich kibiców w kontekście powstania warszawskiego czy rosyjskich zaborów. W efekcie na ulice wyszli zamaskowani, pełni nienawiści kibole, którzy nie znają historii, a swoją wiedzę opierają na tym, co usłyszeli w telewizji. Krzyczeli "ruska kur...". Nie rozumiem, czy bijąc Rosjan chcieli wyrównać jakieś historyczne rachunki?"

Według zamieszkałej w naszym kraju Rosjanki sprawa jest jasna - to polskie media tzw. głównego nurtu nakręcały spiralę nienawiści, która doprowadziła do zadym i prób zakłócenia przemarszu rosyjskich kibiców na Stadion Narodowy przed meczem piłki nożnej Polska - Rosja. Gdyby ktoś miał jeszcze jednak jakieś wątpliwości, że coś źle zrozumiałem lub przekręciłem, to przywołam kolejny fragment z jej wypowiedzi, a na końcu swojej notki podam link do pełnego tekstu jej listu, który przysłała do "Metra":

"Chciałoby się zaapelować do dziennikarzy polskich mediów, żeby się opamiętali i przestali wzbudzać nienawiść wśród Polaków, szczególnie podczas EURO2012. Młode pokolenie nie zna historii, łyka tylko emocje, które mu podajecie. Kształtujecie i wychowujecie młode polskie pokolenie poprzez nienawiść i zachęcanie do wyrównania rachunków."

No i jak, Panie i Panowie dziennikarze z TVN24 i TVP Info? Nie wstyd wam, że doprowadziliście do bijatyk, które zepsuły tę atmosferę radości i sukcesu, o którą tak mocno apelował premier Donald Tusk? Co sobie teraz, przez te wasze "zachęcanie do wyrównania rachunków", pomyślą o nas na świecie?

Ja w każdym razie wiem, co na ten temat myśli minister Jacek Cichocki - gdyby ktoś nie kojarzył człowieka, to informuję, że jest to aktualny szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, czyli instytucji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo w naszym kraju - również bezpieczeństwo polskich obywateli, gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości.

Dzisiaj minister Cichocki był gościem porannego programu w radiu ZET, gdzie w odpowiedzi na pytanie redaktor prowadzącej program, która przywołała słowa Pani Ewy Gawor, szefowej Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, odradzającej kibicom rosyjskim przemarsz ulicami Warszawy przed meczem Rosja-Grecja, błysnął retoryczną sentencją, która niemal powaliła mnie na kolana - tak była prosta i oczywista w swoim, jakże czytelnym dla obywateli naszego kraju, przekazie:

"(...) No a co zrobią kibice rosyjscy? Jak będą chcieli się spotkać, to pójdą"

A czego się najbardziej obawiał minister Cichocki przed meczem Polska-Rosja?

Otóż szef MSW najbardziej się obawiał, że kibice rosyjscy, którzy... spóźnią się na ten swój przemarsz, który, oczywiście, nie miał przecież żadnych podtekstów politycznych, a tylko i wyłącznie sportowe - tak, jak zapewne wyłącznie sportową wymowę miała olbrzymia flaga, rozpostarta przez Rosjan na Stadionie Narodowym podczas odgrywania hymnów narodowych, na której była przedstawiona postać Dymitra Pożarskiego, przywódcy rosyjskiego powstania ludowego, skierowanego przeciwko wojskom polsko-litewskim na początku XVII w., dzierżąca w dłoni słusznych rozmiarów miecz - zostaną zaatakowani.

Prawda, że przekaz ministra jest jasny, prosty i czytelny?

Kibice rosyjscy jak będą chcieli, to zrobią to, co zechcą, a polskie MSW będzie ich... chroniło.

Źródła:

http://www.emetro.pl/emetro/1,85648,11929768,Rosjanie_oskarzaja__to_polskie_media_sprowokowaly.html

http://www.radiozet.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET

http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/rosyjscy_kibice_prowokowali_polakow:_this_is_russia__21786

http://www.caughtoffside.com/2012/06/13/video-fans-unfurl-massive-this-is-russia-flag-at-poland-clash-uefa-alerted/

KOMENTARZE

  • @lju 12:39:35
    Ano wlaśnie - o jaką historię tu tak naprawdę chodzi?
    I czy na pewno chodziło tu o "historię", czy też o historię, którą ktoś chciał napisać 12 czerwca?

    Pozdrawiam
  • to była prowokacja
    tylko jeszcze nie wiem PO co, ale przynajmniej Ruch Poparcia niewymownego się przy okazji odsłonił. Nikt miłujący Polskę nie może już w zgodzie ze swoim sumieniem oddać na nich głosu.
  • @Gasipies 19:39:32
    Faktycznie, podłożyli sobie sami nogę...

    Pozdrawiam
  • all
    AKURAT wtedy, gdy uwaga wszystkich skierowana była (i będzie przez najbliższe dni) na mecz Polski na Euro, „samobójstwo” popełnił gen. Sławomir Petelicki, twórca GROM, który (UWAGA) ujawnił w wywiadzie dla WPROST24.PL,.... KTÓRY WPROST PO JAKIMŚ CZASIE USUNĄŁ, że zaraz po katastrofie do polityków PO rozsyłane były wiadomości SMS z instrukcją, w jaki sposób mają się wypowiadać na temat katastrofy w Smoleńsku. Petelicki oświadczył w mediach, że takiego SMS-a otrzymał od jednego z polityków Platformy, a autorami wiadomości były najważniejsze osoby w PO. Brzmiał on tak: „Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił”. TO JEST KOLEJNA OSOBA ZWIĄZANA ZE ŚLEDZTWEM SMOLEŃSKIM, KTÓRA POPEŁNIŁA SAMOBÓJSTWO. Generał miał sobie strzelić w głowę kilka razy… Polska za rządów platfusów to III świat : 1. Grzegorz Michniewicz, dyrektor Kancelarii Premiera Tuska "powiesił się" na kablu od odkurzacza (!). Zginął 23 grudnia 2009 r. (czyli po ustaleniu wizyt w Smoleńsku przez Tuska i Putina). Było to w dniu, kiedy do Polski po remoncie z szeregiem usterek powrócił Tu-154M. Ten sam, który kilka miesięcy później rozbił się pod Smoleńskiem. Osoba mająca najwyższy status dostępu do informacji tajnych. 2. Eugeniusz Wróbel - 15 października 2010 r. w Zalewie Rybnickim znaleziono jego poćwiartowane zwłoki. Były wicedyrektor transportu, spec od komputerowych systemów sterowania lotami, nawigacji satelitarnych zdążył wypowiedzieć wiele krytycznych opinii na temat upadku Tupolewa. Jego syn został oskarżony o morderstwo - błyskawicznie został uznany za niepoczytalnego i odizolowany w psychiatryku (żona Wróbla nota bene jest psychiatrą i przez ponad 20 lat nie zauważyła złego stanu psychicznego swojego dziecka). Pokój, w którym miał dokonać zbrodni, nie zawierał żadnych śladów świadczących owiartowaniu piłą. Trudno wyobrazić sobie szaleńca, osobę niepoczytalną, tnącą piłą własnego ojca, która następnie z pietyzmem doprowadza pokój do czystości. 3. Stefan Zielonka - wojskowy szyfrant w wywiadzie, miał dostęp do najbardziej tajnych danych będących w posiadaniu polskiego rządu. Fachowiec, który szkolił innych, jeden z najlepszych w kraju. W kwietniu 2010 wyłowiono jego ciało z Wisły. Rok wcześniej Zielonka oficjalnie zaginął. Ciało było w stanie rozkładu, dokumenty zaś przy nim idealnie zachowane. 4. bp Mieczysław Cieślar -"zginął w wypadku samochodowym" dokładnie 18 kwietnia 2010 r., miał być następcą Adama Pilcha, który zginął w Smoleńsku. 5. Krzysztof Knyż - operator Faktów, był jednym z pierwszych reporterów, któremu udało się znaleźć na miejscu wypadku, zanim rosyjskie siły specjalne zmusiły ich do opuszczenia terenu. Miał za zadanie sfilmować podchodzenie do lądowania Tupolewa na lotnisku w Smoleńsku. 2 czerwca 2010 r. zmarł w Moskwie na sepsę (według oficjalnej wersji). Jednak zachodnia prasa pisała, że został zamordowany we własnym mieszkaniu. 6. Marek Dulinicz – wybitny polski archeolog, szef grupy archeologicznej, która miała jechać do Smoleńska, 6 czerwca 2010 "zginął w wypadku samochodowym". 7. Dariusz Szpineta - ekspert lotniczy, krytykował śledztwo smoleńskie. W grudniu 2011 wyjechał ze z 13-osobową grupą znajomych na urlop do Indii, miał powiesić się w hotelowej łazience. Miał 39 lat… Nie żyje tak wiele osób mocno zaangażowanych w sprawę Smoleńska. A MEDIA TO PRZEMILCZAŁY. Te same media, które przez tydzień wciskały nam kit, że dowódca polskiej policji Papała został zamordowany przez złodziei samochodów a nie mafię i że przez kilkanaście lat żadnej prokuraturze nie przyszło na myśl, by rozpatrywać sprawę jego zabójstwa w tym kontekście. OTWÓRZCIE OCZY.
    Dziwnie powtarzalny schemat tych "samobójstw" w Polsce: 1. Brak symptomów zapowiadających ten akt. 2. Znalezienie ciała i natychmiastowe orzeczenie o podejrzeniu samobójstwa połączone z komunikatem o problemach finansowych i towarzyskich denata. Media i politycy nawzajem sobie wtórują w powtarzaniu, że to było samobójstwo i nic innego, nikt nie wykazuje wątpliwości, nikt nie bierze pod uwagę innej przyczyny śmierci, to słowo zakazane. 3. Zapowiedź oficjalnego podjęcia śledztwa za trzy dni. 4. Podjęcie śledztwa i stwierdzenie, że nie znaleziono żadnych śladów udziału osób trzecich w zdarzeniu, jakby oczekiwano, że ewentualny zabójca/y obowiązkowo musi te ślady zostawić. 5.Oficjalny komunikat, że było to samobójstwo z uzasadnieniem j.w. 6. Odłożenie sprawy do archiwum. 7.Zajęcie mas nowym problemem, najlepiej gównianym ale medialnie intrygującym tematem zastępczym, żeby nikt już nie drążył.
  • @marzanna 18:18:50
    Dziękuję za Twój komentarz - szczególnie istotny wydaje się być pkt.7 (zajęcie mas...), w którym "zaprzyjaźnione" media przechodzą same siebie.

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej